a kiedy opłaca się kupić? ;) (aktualizacja na dole notki)

W poprzedniej notce ;) przekonywałem (czy skutecznie tego do końca nie wiem) że obecnie nie warto kupować mieszkania. Oczywiście cały czas pisze o finansowym aspekcie. Jeśli ktoś uparł się na dane mieszkanie (dom) to resztę notatki może ominąć w tym momencie :)

Domek z marzeń ;)

  • Aby kupić mieszkanie, warto mieć jakieś środki własne na to, tak aby całość zakupu nie była finansowana kredytem bankowym. Jest to nieopłacalne i nawet niebezpieczne :)
  • Zakładam do wyliczeń ( jeśli mi się będzie chciało w ogóle zrobić jakieś wyliczenia) że stopy procentowe będą stałe ( a tak wiadomo nie będzie jednak tak jest łatwo liczyć :) )
  • Tak więc zgodnie z tym co napisałem w poprzedniej notce, kupując mieszkanie częściowo za gotówkę, zakładamy mniej więcej lokatę obecnie oprocentowana na 0% :) a pozostała część kredytu spłacamy razem z odsetkami do banku.

    Abstrahując od tego czy lepiej kupić czy wynająć warto zwrócić uwagę na 1 rzecz. Kupując mieszkanie płacimy odsetki od kredytu, wynajmując od kogoś nie płacimy odsetek od kredytu, natomiast płacimy podatek od zysków od np. lokat (lub też innych inwestycji co kto lubi). Tak więc w obu przypadkach niepotrzebnie za coś płacimy co nie jest najprzyjemniejszym uczuciem :)

    Być albo nie być, oto jest pytanie ;)

    W jaki sposób można rozwiązać ten problem? :)

    Wystarczy potraktować mieszkanie jako inwestycje. W tej sytuacji kupujemy mieszkanie, płacimy za nie raty razem z odsetkami do banku, płacimy też podatek od wynajmu ale zarabiamy tzw. odstępne.

    No więc gdzie tu zysk? :P
    Zysk jest taki że (teraz kalkulatory do ręki itp .. i liczyć)

    Lokata 300 tyś na 12 msc na 6% daje 18,5 tyś rocznie po opodatkowaniu jest to ~ 15 tyś, daje to na miesiąc kwotę 1250 zł

    Teoretycznie za taką samą kwotę jesteśmy w stanie wynająć to mieszkanie komuś (praktycznie zależy to pewnie od wielkości lokalizacji i wielu innych czynników które w tej chwili są nie istotne)

    Wynika z tego że po wynajęciu tego mieszkania mamy 15 tyś tyle samo co po opodatkowaniu odsetek od lokat, ale w przypadku wynajmu płacimy jeszcze podatek do US, ale czy naprawdę? :)

    W praktyce może się okazać że po odliczeniu kosztów amortyzacji mieszkania oraz odliczeniu kosztów odsetek od kredytu bankowego, jesteśmy w stanie wykazać do US stratę za dany rok! i tym samym nie płacić żadnego podatku. Jest to coś co może sprawić że odsetki od kredytu nie bolą aż tak bardzo :)

    Oczywiście sytuacja zmienia się w zależności od współczynnika LTV ja założyłem skrajny przypadek, który w praktyce pewnie już nie wystąpi ;)

    Oczywiście ktoś zaraz napisze że wciąż sam muszę wynajmować żeby gdzieś mieszkać, niby tak ale nie tracę na podatku od odsetek i nie tracę na odsetkach od kredytu.

    Szczegóły po wpisaniu w googlach “Jak nie płacić lub płacić małe podatki za wynajem mieszkania” :)

    P.S.
    oczywiście mogę sprawić wrażenie że zaprzeczam sam sobie (wcześniej nie kupować a teraz jednak kupować) jednak sytuacja jest nieco inna :)

    kupno mieszkania dla siebie klasyfikujemy jako PASYWA
    kupno mieszkania na wynajem klasyfikujemy jako AKTYWA :)

    tak jak sugerował sqb w komentarzach polecam książkę “Robert Kiyosaki – Bogaty ojciec, Biedny ojciec”

    P.S.2
    kiedyś dawno temu było coś takiego co zostało nazwane ulga odsetkowa, wtedy takie kupno mieszkania mniej obciążało nasz budżet bo koszty odsetek można było odliczyć od podatków :) teraz jedynym sposobem na skorzystanie z takiej ulgi jest wynajęcie mieszkania komuś :)
    Teoretycznie można dogadać się z kimś i wynająć sobie nawzajem mieszkania ;) ale tego tematu już nie zgłębiałem :P

    żal :)cieńkozaliczonyprawie dobrze :)trafiony zatopiony (2 votes, average: 6.00 out of 7)
    Loading...

    AKTUALIZACJA

    zgodnie ze swoja własna poradą wziąłem kalkulator do ręki :) zwany google docs ;) i wyliczyłem że nie opłaca się kupować mieszkania tylko po to żeby je wynająć przynajmniej do czasu kiedy sami płacimy za wynajem u kogoś tyle samo :) sytuacja poprawia się dopiero gdy wynajmujemy komuś innemu za więcej niż sami musimy płacić :)
    Wiec uwzględniając to że finansowo nie warto :) oraz że lepiej mieszka się “na swoim” wciąż podtrzymuje to że jeszcze nie warto kupować mieszkania ;) ( szczególnie gdy się nam nie śpieszy )

    Posted in ekonomia Tagged with: , ,